SHINE LIKE A STAR!

img-1

Triumf rozświetlaczy!  Najbardziej pożądany produkt tego sezonu.

Rozświetlacze to najbardziej pożądany produkt tego sezonu. Ich ogromy wybór może spowodować o zawrót głowy nie jedną z nas. Czym się kierować przy wyborze? Podpowiada nasza Sellektorka, designer makijażu Aleksandra Tarasińska.

SEZON NA BŁYSK

Konsystencja rozświetlaczy potrafi być różna, od tych w kamieniu, sypkich, po rozświetlacze w kremie. Najlepiej samemu przetestować, który z nich będzie dla nas najbardziej odpowiedni. Produkty w kamieniu i sypkie nakładamy średnim, puszystym pędzlem, najlepiej tym do różu, natomiast kremowe konsystencje można nałożyć palcem, pędzlem do podkładu, gąbeczką lub – w przypadku kosmetyku w sztyfcie – aplikujemy kosmetyk wprost z opakowania na twarz.

1

JAKI WYBRAĆ ODCIEŃ?

Każda marka oferuje coś innego, więc każda z nas znajdzie opcję dla siebie. Podobnie jest z odcieniami. Szeroki wybór kolorystyczny powoduje, że rozświetlacz nie jest już tylko przeznaczony do rozświetlenia twarzy, ale może nam służyć jako cień do powiek lub błyszczyk (w połączeniu z glossem). Gama kolorystyczna jest duża, najbardziej popularne są odcienie brązu, które świetnie imitują letnią opaleniznę, odcienie złota, które tę opaleniznę niesamowicie podkreślają, chłodne brązy wpadające w srebro (idealne na podkreślenie wieczorowego makijażu), a także morelowe i łososiowe, które śmiało mogą zastąpić róż do policzków.

Bardziej odważne panie mogą wypróbować rozświetlacze opalizujące na fiolet, róż lub zieleń. W zależności jaki efekt chcemy osiągnąć, taki odcień rozświetlacza wybieramy. Dla Pań, które nie mogą się zdecydować, dostępne są rozświetlacze w paletach, w których mamy kilka kolorów do wyboru.

GDZIE NAKŁADAĆ ROZŚWIETLACZ?

Miejsca na twarzy, na które gdzie rozświetlacz powinien być nałożony to przede wszystkim kości policzkowe, następnie łuki brwiowe, czubek nosa, punkt środkowy nad ustami i delikatnie broda. Można pokusić się jeszcze i nałożyć produkt na całą powiekę ruchomą, zamiast cienia. Pamiętajmy jednak, żeby robić to z umiarem. Wyznaczone miejsca mają być tylko muśnięte rozświetlaczem – pilnuj, żeby nie zafundować sobie błyszczących plam, bądź co gorsza błyszczącej całej twarzy. Rozświetlacz jest tylko dodatkiem do całego makijażu – absolutnie nie powinien królować na twarzy. Ma być lekko, delikatnie i zalotnie – jeśli postawisz na umiar, efekt pięknego rozświetlenia masz gwarantowany.

rozsiwetlacz

Źródło: https://sellektor.com/blog/shine-like-a-star-triumf-rozswietlaczy/

Napisz komentarz

Your email address will not be published. Required fields are marked *